niesamowity Bóg

Ostatnio rozważałam Ewangelię Jana – J7,37-39. Szczególnie zatrzymał mnie fragment: „Jeśli ktoś jest spragniony, a wierzy we Mnie – niech przyjdzie do Mnie i pije!”.

Jezus zaprasza mnie do kroku KU NIEMU.

Nie powiedział, że jak będę spragniona, to mam na Niego zawołać, a On przyjdzie i da mi pić.

Nie, to ja mam przyjść… To ja mam podjąć decyzję, czy będąc spragniona chcę wybrać to, co ma dla mnie Jezus, czy coś innego.

Zadziwiająca mnie wciąż wolność, którą jestem obdarowana przez Jezusa.

On nie używa przemocy, podstępu, zastraszania czy szantażu… On mnie zaprasza, że jeśli jestem spragniona, to On ma dla mnie wodę – jeśli jej chcę, to mogę do Niego przyjść, a On jest gotowy mi ją dać…

Niesamowity jest mój Bóg…

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *